|
||
![]() First Minute a gwarancja cenyRozpoczął się już sezon turystyczny „lato 2009”. Biura podróży kuszą promocjami i rabatami. Można już teraz zabezpieczyć się ewentualnym wzrostem ceny i późniejszą dopłatą. Zakup wakacji w ofercie „first minute” jest dobrym rozwiązaniem. Warto jednak dokładnie sprawdzić warunki oferty. Sezon LATO 2009 rozpoczął się. Biura podróży kuszą niezliczonymi promocjami i rabatami. Czy jednak warto decydować się na wakacje już teraz? Ubiegłoroczne urlopy okazały się bardzo drogie - przede wszystkim z powodu niezliczonych dopłat paliwowych. Główną tego przyczyną była drożejąca w szalonym tempie ropa naftowa. Przed podwyżkami nie uchronił nas także wyjątkowo mocny złoty. Oferty na sezon letni kalkulowane są z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Tuż przed wylotem cena potrafi dość znacznie się zmienić, niestety najczęściej na niekorzyść klientów. Dopłaty są wynikiem ciągle rosnących kosztów transportu na rynkach światowych. Są jednak na to sposoby, co potwierdzają eksperci portalu turystycznego BlizejSlonca.pl. Można zabezpieczyć się przed koniecznością dopłaty. Przykładem może być zakup wymarzonych wakacji w promocji wcześniejszej rezerwacji, większość tego typu imprez ma przywilej gwarancji niezmienności ceny. Oznacza to, że posiadacze „karty gwarancyjnej” nie będą zobligowani do dopłaty ani złotówki z tytułu dopłat paliwowych. Ceny opcji first minute są o ok 30-40 % niższe od standardowych ofert. Wiele biur - na przykład Triada czy Ecco Holiday gwarantuje klientom brak konieczności poniesienia dodatkowych dopłat np. z tytułu wzrostu opłat paliwowych czy lotniskowych. Gwarancja stałej ceny staje się więc łakomym kąskiem dla turystów ceniących brak przykrych niespodzianek przed wymarzonym wyjazdem.
| ||||
